wtorek, 20 listopad 2012 14:32

Niezbędnik narciarza – zamek alarmowy

Sezon zimowy za pasem. Powoli czas zacząć przygotowywać sprzęt i ciepłe ubrania na białe szaleństwo. Może w tym roku warto także zaopatrzyć się w zamek alarmowy mini marki Yale? Małe urządzenie skutecznie przypilnuje narty lub deskę pozostawione na stoku bez nadzoru.

Nieraz z obawą zostawialiście narty czy deski snowboardowe na stoku, wchodząc ogrzać się ciepłą herbatą do baru czy restauracji? Sprzęt to spora inwestycja i jego strata w szczycie sezonu z pewnością byłaby dla nas bolesna. Zakup zamka alarmowego nie wiąże się z wielkimi kosztami, a znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo utraty deski czy nart. Zwłaszcza, że nawet ubezpieczenie od kradzieży sprzętu często nie obejmuje sytuacji, gdy znika on z miejsca niezabezpieczonego, jakim właśnie jest wejście do baru.  

Przenośne bezpieczeństwo
Marka Yale to jedna z najstarszych międzynarodowych marek w branży zabezpieczeń. W szerokiej ofercie firmy znajdziemy mini zamek alarmowy idealny do zabezpieczania nart i snowboardu przed potencjalnymi złodziejami grasującymi na stoku. Amatorzy białego szaleństwa z pewnością docenią niewielką wagę i mały rozmiar urządzenia. Zamek składa się z linki o długości 60 cm, która zwija się i chowa w korpusie zamka. Dzięki temu, możemy bez problemu schować go do kieszeni podczas jazdy.

Urządzenie otwiera się za pomocą kodu, który możemy wymyślić i ustawić samodzielnie. Zamek wyposażony jest w czujnik alarmowy uruchamiający alarm o głośności 100 dB wtedy, gdy kabel zostanie przecięty lub ktoś podejmie próbę sforsowania zamka. Urządzenie działa na baterie. Nie ma możliwości otworzenia pokrywy baterii, podczas gdy zamek jest zablokowany – nikt nie będzie mógł więc w ten sposób podjąć próby rozbrojenia urządzenia.

Symbol produktu: YCL1/2/ALARM

Cena detaliczna – około 73 zł

Czytany 553 razy
© 2013-2019 by SN2.EU