wtorek, 12 kwiecień 2016 16:17

Auta sportowe na twoją kieszeń

Jak twierdził Ernest Hemingway: istnieją tylko trzy prawdziwe sporty: walki byków, wyścigi samochodowe oraz alpinizm. Wszystkie inne są jedynie grami. Każdy, kto poczuł raz wzrost adrenaliny wie, że coś w tym jest. O ile wyprawa w wysokie góry czy hiszpańskie tradycje nie są dla wszystkich, o tyle sportowe auta – już tak.

 

 Początki motoryzacji łączą się z historią wyścigów – w pierwszym, w 1894 roku, na trasie 126 km zmierzyło się ponad stu kierowców – budząc emocje widzów zgromadzonych wzdłuż drogi między Paryżem a Rouen. Tylko 15 aut dobiło do mety, ale i tak było warto. Francuzi od razu pokochali ten sport − pierwszy wyścig po wyznaczonym torze odbył się znów u nich – było to Grand Prix Francji w 1906 roku. Trudno się dziwić, że i dziś nie szczędzą pieniędzy na prototypy, a oglądalność F1 bije rekordy popularności.

O ile budzące pożądanie bolidy są nieosiągalne dla przeciętnego nabywcy, auta z serii GT, w których zastosowane rozwiązania sprawdzone w wielkim sporcie – już są. I znów – Francuzi mają kilka pomysłów, a na uwagę zasługują przede wszystkim sportowe wersje Clio i Megane: https://www.renault.pl/samochody/samochody-sportowe.html

Renault Clio GT 120 EDC przyciąga uwagę już samym designem: sportową linią, podwójną chromowaną rurą wydechową, łopatkami zmiany biegów przy kierownicy. Ale nie samymi spojlerami-bajerami auto żyje. Silnik benzynowy Energy TCe 120 EDC gwarantuje moment obrotowy 205 Nm od 2000 do 4000 obr/min. Bezpośredni wtrysk paliwa, działająca bardzo dynamicznie turbosprężarka i łańcuch rozrządu o zmniejszonym tarciu dają moc. Pokładowy system telemetryczny pozwala mierzyć i monitorować swoje osiągi – zyskujesz poczucie sportowej rywalizacji.

Clio R.S. ma sportowe, obniżone i wzmocnione zawieszenie oraz turbodoładowany silnik o mocy nawet 220 KM. Polacy doceniają szczególnie mocne amortyzatory, gwarantujące, że to nie tylko sportowa zabawka, ale naprawdę wytrzymałe auto, któremu nie zagrożą nasze drogi. Trzy tryby jazdy: Normal, Sport i Race pozwalają dobrać do warunków typ pracy skrzyni biegów, działanie ESC i czułość pedału gazu.

Megane w wersji GT ma silnik turbo 1,6 l o mocy 205 KM i dwusprzęgłową skrzynię EDC o 7 przełożeniach. Przyspiesza naprawdę przyzwoicie i to na każdym biegu, a do tego w cyklu mieszanym schodzi ze zużyciem paliwa do 6 l/100 km. Na uwagę zasługują technologie prosto z programu Renault Sport: Multi Change Down pozwala na redukcję kilku biegów jednocześnie, aby perfekcyjnie wyjść z zakrętu, a Launch Control umożliwia ruszenie jak ze startu zatrzymanego, więc możesz jeździć naprawdę dynamicznie.

Megane R.S. jest najlepiej wyposażony spośród sportowych modeli Renault. To auto dla wymagających: jest sportowe, eleganckie i bardzo komfortowe. Przede wszystkim robi wrażenie turbodoładowanym i żywiołowym silnikiem 2.0 T Renault Sport o mocy 273 KM. Jego brzmienie przy przyspieszaniu jest tak przyjemne dla ucha, że przypomnisz sobie, co czułeś oglądając pierwszą relacje z F1. Skórzana tapicerka, podgrzewane fotele, dwustrefowa klimatyzacja, czujniki światła i deszczu sprawiają, że jazda staje bardzo komfortowa. Ale co tam bajery – 273 KM i prędkość maksymalna 255 km/h mówią same za siebie.

Dotychczas samochody sportowe pozostawały niespełnionym marzeniem kierowców, którzy z praktycznych względów musieli jeździć rodzinnym kombi. Dziś to się zmienia. Dzięki wyborowi trybu jazdy, powiększonej przestrzeni dla pasażerów z tyłu, ulepszonym systemom bezpieczeństwa − auta sportowe łączą przyjemność z jazdy z prawdziwym komfortem użytkowania.

 

Wyświetlony 1733 razy
© 2013-2019 by SN2.EU