środa, 13 luty 2013 17:10

Walentynki przy piwie? Tak, ale w odpowiedniej oprawie i przy wyśmienitym jedzeniu

Stara zasada „przez żołądek do serca” chyba nigdy nie sprawdza się tak dobrze jak 14 lutego, czyli w Walentynki. To właśnie tego dnia miliony par na całym świecie wybierają się na randki do eleganckich restauracji lub raczą się afrodyzjakami podczas romantycznej, domowej kolacji.

Wielu amatorów piwa zastanawia się, czy chmielowy napój pasuje do atmosfery Dnia św. Walentego. Kompania Piwowarska odpowiada: jak najbardziej! I radzi, w jaki sposób i z czym podać złocisty trunek, żeby wieczór okazał się udany.

Walentynki to dzień, w którym przytulne knajpki i restauracje przeżywają prawdziwe oblężenie. Jednak równie wielu zakochanych świętuje swój dzień podczas romantycznej kolacji w domowym zaciszu. Piwo może być doskonałym towarzyszem tego wieczoru, szczególnie dla Polaków, którzy zajmują szóste miejsce w Europie pod względem spożycia złocistego napoju. Jak wynika z badań SABMiller i Kompanii Piwowarskiej, Polacy są też najbardziej towarzyską nacją, jeśli chodzi konsumpcję piwa: aż 96 proc. potrzebuje do tego rytuału towarzystwa, z czego 37 proc. najchętniej raczy się chmielowym trunkiem wspólnie z partnerem. Zaskoczeniem może okazać się fakt, że aż 51 proc. Polaków wypiłoby piwo na pierwszej randce z potencjalnym partnerem lub partnerką.

Nie tylko chipsy…
Jak nadać randce odpowiednią oprawę i sprawić, by złocisty napój doskonale wkomponował się w romantyczną atmosferę? Przede wszystkim należy trafić w gusta partnera. Piwny świat oferuje tak szeroką gamę smaków i aromatów, że zarówno wielbiciele chmielowej goryczki, jak i miłośnicy słodszych czy karmelowych nut z pewnością znajdą coś dla siebie. Panowie zapewne chętniej zamówią Tyskie Klasyczne, Książęce Złote Pszenicze, zwieńczone piękną pianą, czy goryczkowy Pilsner Urquell. Natomiast panie sięgną raczej po owocowego Redd’sa lub Książęce Ciemne Łagodne o czekoladowo-kawowej nucie.

Piwosze i piwoszki zapewne wiedzą, że chmielowy napój może być znakomitym dodatkiem do różnego rodzaju potraw. Jednak warto pamiętać, że kluczem do sukcesu są odpowiednie połączenia smaków. Książęce Ciemne Łagodne doskonale podkreśli smak pieczonych mięs, ciemnych sosów oraz deserów, takich jak kawowe tiramisu. Czerwony Lager pasuje do potraw kuchni polskiej i czeskiej, grillowanych mięs i świeżych wędlin. Redd’s Cranberry komponuje się z pasztetem z konfiturą żurawinową, Pilsner Urquell może towarzyszyć wytrawnym przekąskom, takim jak sery lub orzechy, natomiast Książęce Złote Pszeniczne świetnie łączy się owocami morza.

Zwolennicy mniej uroczystego, ale za to rozgrzewającego świętowania, powinni sięgnąć po piwne grzańce, które najlepiej sprawdzają się w domowym zaciszu, kiedy temperatura za oknem nie zachęca do wychodzenia. W tym sezonie na piwnej scenie pojawiła się propozycja, która może być wzorcem dla grzańców. Książęce Korzenne Aromatyczne ma w sobie wszystko, co zimowe piwo zawierać powinno. Niezależnie od tego, czy będzie degustowane na zimno, czy na gorąco, można wyraźnie poczuć bogactwo zimowych smaków i aromatów: miodu, cynamonu, goździków i imbiru. Doskonałą bazą do grzańca jest również nowy Żubr Ciemnozłoty – intensywny w barwie i bogaty w smaku. Podgrzany z dodatkiem aromatycznych przypraw, na pewno umili mroźny, walentynkowy wieczór.

… i ciężki kufel
Piwo jest napojem, które potrzebuje odpowiedniej oprawy, która wydobędzie cały jego smak i aromat. Przede wszystkim powinno być zaserwowane w dopasowanym szkle. Specjalny kształt szklanki lub kufla pozwala podkreślić cechy trunku takie jak smak, zapach, barwa, klarowność czy pienistość.

Piwa owocowe, lubiane szczególnie przez żeńską część konsumentów, powinniśmy podać w podłużnych szklankach, które przypominają te do long drinków. Ich delikatna forma nada piwu owocowemu elegancką oprawę. Książęce Złote Pszeniczne najlepiej smakuje w szklance o rozszerzonej czaszy w górnej części i zwężeniu na górze, które kumuluje aromat, dzięki czemu jeszcze bardziej intensywnie odczujemy smaki typowe dla tego gatunku piwa. Z kolei Książęce Ciemne Łagodne najlepiej będzie smakować w kielichu, który można podgrzać dłonią – mówi Maja Drab, sensoryk piwa w Kompanii Piwowarskiej.

Niezależnie od rodzaju i kształtu, naczynie musi być dokładnie umyte, a przed nalaniem piwa dodatkowo schłodzone w czystej zimnej wodzie. Każdy gatunek piwa ma indywidualną, rekomendowaną temperaturę serwowania – im większy ekstrakt i moc piwa, tym jego temperatura powinna być bliższa temperaturze otoczenia. Schłodzone, w dopasowanym pokalu, nalane pod właściwym kątem i zwieńczone pianą o odpowiedniej grubości, która utrzymuje bukiet smakowo-zapachowy – tak zaserwowane piwo cieszy wszystkie zmysły.

Jak widać, piwo to nie tylko nieodłączny element imprezy ze znajomymi, ale podane zgodnie z rytuałem i odpowiednio dobrane do posiłku, może być wspaniałym uzupełnieniem romantycznego wieczoru. Wystarczy dodać do niego subtelne światło świec i nastrojową muzykę, a udane Walentynki są gwarantowane!

Wyświetlony 472 razy
© 2013-2019 by SN2.EU