środa, 20 lipiec 2011 17:55

Motor na każdą trasę w serwisie otoMoto.pl

Polacy lubią motocykle. Jeśli podróżujemy samotnie albo we dwoje, jednoślad jest nieporównywalnie bardziej praktyczny niż samochód – zwinny, szybki, z reguły oszczędniejszy, a na dodatek właściwie nie do zatrzymania przez korki.

Eksperci z serwisu otoMoto.pl sprawdzili, jakiego rzędu wydatkiem jest zakup takiej maszyny.

Decyzja o zakupie „dwóch kółek” może być podyktowana różnymi względami. Część z nas pomyśli o motocyklu jako idealnym rozwiązaniu problemu z korkami w mieście, a pozostałych skuszą osiągi dużo lepsze, niż w większości nawet sportowych samochodów. Lista wszystkich argumentów „na tak” byłaby prawdopodobnie bardzo długa i na pewno uzależniona od konkretnych potrzeb. Eksperci z serwisu otoMoto.pl prześledzili oferty sprzedaży – poniżej prezentujemy kilka z nich, aby pokazać, że poszukiwanie swojej maszyny warto zacząć właśnie w internetowej giełdzie motoryzacyjnej.

Miejski jednoślad

Zaczynamy od silnego zawodnika – fanom mocnych wrażeń na dwóch kołach, tej maszyny nie trzeba przedstawiać. Kiedy w 1998 roku Yamaha R1 pojawiła się na rynku, narobiła sporego zamieszania. Jej bardzo mocny silnik (przynajmniej 150 koni) w połączeniu z lekką ramą, sprawiają, że zwinny motocykl rozpędza się do „setki” w czasie poniżej trzech sekund. Charakteryzujący się bardzo dobrym prowadzeniem i znakomitymi hamulcami model z łatwością porusza się po mieście. Niewielkie rozmiary Yamahy pozwalają na sprawne manewrowanie między samochodami, a wizyta na stacji benzynowej może pozytywnie zaskoczyć – przy tak dużej mocy, Yamaha potrafi zadowolić się nawet sześcioma litrami paliwa na sto kilometrów. Za nowy motocykl trzeba zapłacić prawie 60 tys. zł, jednak ceny dobrze utrzymanych modeli używanych zaczynają się już od kilku tysięcy złotych.

Twardziel z tradycją

Opcja dla tych, którzy lubią zjechać motocyklem z twardej szosy i pojeździć po bezdrożach. Rodowód tej maszyny sięga bezpośrednio do maszyn biorących udział w legendarnym rajdzie Paryż-Dakar. Ciekawostką jest już sama historia Hondy XRV Africa Twin – bo o niej mowa. Od momentu rozpoczęcia produkcji pod koniec lat 80. ubiegłego wieku do jej zakończenia (2002 rok) motocykl zdobył liczną rzeszę fanów. Przez cały ten czas, a mówimy przecież o kilkunastu latach, jego konstrukcja prawie w ogóle nie została zmieniona, co świadczy o jej solidności i niezawodności. Africa Twin to maszyna z renomą wśród motocykli turystyczno-krosowych i jeśli ktoś myśli o zakupie wygodnego jednośladu, który lubi jazdę w terenie, warto zainteresować się właśnie tym modelem. W serwisie otoMoto.pl oferowanych jest na sprzedaż kilkadziesiąt egzemplarzy, w cenach rozpoczynających się od niecałych 7 tys. zł za model z 1993 roku a kończących się w okolicach 20 tys. zł za maszynę z 2001 roku.

Niczym fotel na kółkach

Myśląc o komfortowym środku lokomocji, na pewno na myśl nie przyjdzie nam motocykl. Tymczasem ogromna Honda Gold Wing bije wszelkie rekordy. Jest to maszyna produkowana od 1974 roku, najpierw z 4-, a od 1988 roku z 6-cylindrowym silnikiem typu bokser. Gold Wing jest tak duży i masywny, że niektórzy kierujący nim mieli problem z cofaniem, dlatego w pewnym momencie zastosowano w nim wsteczny bieg. Poza tym motocykl jest wyposażony w bardzo pojemne kufry, komfortowe fotele (najnowsze modele mają podpórki pod łokcie pasażera), a nawet systemy wspomagające hamowanie i trakcję, m.in. ABS czy tempomat. Honda była także pierwszym producentem, który wyposażył motocykl w poduszkę powietrzną – zastosowano ją właśnie w Gold Wingu w 2006 roku. Jeśli chodzi o ceny potężnego „turystyka” Hondy, ceny najnowszych egzemplarzy, jakie obecnie wystawione są na sprzedaż w serwisie otoMoto.pl – w zależności od wyposażenia, osiągają nawet 115 tys. zł. Starsze modele, np. z lat 70. i 80., dostępne są jednak już od 4 tys. zł.

Skuter nie tylko do miasta

Skuter robi ostatnio karierę zwłaszcza wśród mieszkańców dużych miast. Wygodny i zwinny okazuje się dla wielu idealnym sposobem, aby szybko przemierzać miejską dżunglę z domu do pracy lub szkoły. Chętni do kupna tego rodzaju jednośladu mają niemały wybór – skuter to obecnie najbardziej liczna kategoria w wyszukiwarce serwisu otoMoto.pl – wyprzedziła ilością ofert nawet motocykl szosowy/turystyczny. 

Prawdziwi miłośnicy klasycznych skuterów znajdą w ofercie kilkaset egzemplarzy kultowego włoskiego Piaggo Vespa, na którym Audrey Hepburn jeździła wtulona w plecy Gregory Pecka w „Rzymskich wakacjach”. Te skutery w stylu retro miały niebagatelny wkład w popularyzację tego środka transportu na drogach całej Europy. 6-letni Piaggo Vespa z automatycznią skrzynią biegów i pojemnością do 125 cm3 kupić można już za jedyne 1,5 tys. zł. Tegoroczny egzemplarz wyposażony w nowoczesny czterosuwowy i czterozaworowy silnik chłodzony cieczą, o pojemności 278 cm3, to już wydatek ponad 23 tys. zł. Z kolei myśląc o zwolennikach bardziej dynamicznej jazdy, znaleźliśmy nowoczesny skuter turystyczny – Suzuki Burgman 650. Niekwestionowaną zaletą tej maszyny jest wysoka pojemność silnika. Ten dwucylindrowiec o pojemności 638 cm3, wyposażony dodatkowo w tryb automat-sport sprawia, że Burgman to prawdziwy król miasta. Jego osiągi są mocno zbliżone do motocykli sportowych, przynajmniej w dolnych zakresach rejestru – 100 km na godzinę licznik wyświetli szczęśliwemu posiadaczowi po mniej niż czterech sekundach. A wszystko to w warunkach prawie tak komfortowych, jak te oferowane przez Hondę Gold Wing. W serwisie otoMoto.pl znaleźć można taki model z 2004 roku za całkiem rozsądną cenę 12 tys. zł.

Wyświetlony 1286 razy
© 2013-2019 by SN2.EU