piątek, 18 styczeń 2019 16:30

Jak znaleźć rzetelne biuro podróży?

Najpierw Sky Club organizujący wyjazdy dla Triady, tydzień później Alba Tour i Africano Travel – mniejsze biura podróży. Początek sezonu był faktycznie gorący. Od kilku lat praktycznie co roku jesteśmy świadkami upadku kolejnych polskich touroperatorów.   Przestaje nawet dziwić fakt, że bankrutują duże firmy - poważni gracze obecni na rynku organizatorów wycieczek zagranicznych od kilkunastu lat.

W 2010 roku upadłość ogłosiło największe i najstarsze polskie biuro turystyczne: Orbis Travel. W związku z tym samo nasuwa się pytanie: jak znaleźć rzetelne biuro podróży, które nie tylko wyśle nas na wakacje, ale też zapewni pobyt zgodny z ofertą i bezpieczny powrót?

trans.gifCzasy, gdy można było kierować się jedynie ceną wycieczki i obiecywanymi atrakcjami minęły bezpowrotnie. Teraz poszukiwania wymarzonych wakacji rozpocząć należy od sprawdzenia samej firmy, a nie tylko jej oferty. Wiele osób zadowala się niestety w tym przypadku informacjami znalezionymi na stronie internetowej touroperatora lub uzyskanymi w placówce. Wynika to z niskiej świadomości konsumenckiej - ludzie po prostu nie wiedzą, jak sprawdzić biuro podróży. W rzeczywistości klienci mogą mieć dostęp do większej ilości informacji niż im się wydaje.

Sprawdzanie biura turystycznego należy rozpocząć od skontaktowania się z Urzędem Marszałkowskim właściwym dla województwa, w którym klient mieszka. Jeden telefon wystarczy, by dowiedzieć się, czy interesująca nas firma została umieszczona w rejestrze organizatorów turystyki, czy posiada ubezpieczenie (jak wysokie i do kiedy ważne), czy nie wszczęto wobec niej postępowania administracyjnego lub czy nie została ukarana zakazem organizowania wyjazdów turystycznych.

Nawet jeśli uzyskane informacje są satysfakcjonujące, warto jeszcze sprawdzić w ogólnodostępnym Krajowym Rejestrze Długów, czy biuro podróży nie jest zadłużone. KRD udostępnia bardzo szczegółowe dane: wysokość zaległości oraz ich rodzaj. Nawet przy niewielkiej kwocie zadłużenia istnieje ryzyko, że należności wzrosną, a biura nie będzie stać np. na ściągnięcie turystów z powrotem do kraju. Za pełny raport trzeba niestety wnieść jednorazową opłatę w wysokości 69 zł. Jednak biorąc pod uwagę, jak dużą kwotę można stracić wybierając niewłaściwego touroperatora, warto dla spokoju dopłacić te kilkadziesiąt złotych.

Istotne jest także dokładne przeczytanie umowy podpisywanej z biurem podróży. Zdarza się bowiem, że jej warunki znacząco odbiegają od tego, co zawierały przedstawiane klientom foldery.

Wykonanie zaledwie jednego telefonu i pobranie raportu ze strony www.krd.pl wystarczy, by dowiedzieć się, czy wybrane biuro ma stabilną sytuację finansową. Warto sprawdzić to jeszcze przed podpisaniem umowy i uiszczeniem opłaty za wycieczkę. Anna Bobak http://albercik.pl/

Wyświetlony 1146 razy
© 2013-2020 by SN2.EU