piątek, 17 maj 2013 16:10

New Yorker: Dwa żywioły w jednej marce

Ogień i woda. Pieprz i sól. Mężczyzna i kobieta. Dwie niby tak skrajnie odmienne istoty, a jednak należące do jednego gatunku. Sprzeczne, ale zgodne. Właśnie taka idea przyświecała projektantom New Yorkera przy tworzeniu najnowszej kolekcji Denim 2013 – uchwycenie różnic oraz podobieństw między obiema płciami.

Film promujący najnowszą kolekcję New Yorkera jest zastanawiający. Widz ma przed oczami nic innego jak parę, która krąży wokół siebie, rzucając jednoznaczne spojrzenia. Odrobinę przypomina to taniec godowy, szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, iż w tle słychać stale męski głos. Głos, który mówi ni to rapując, ni to deklamując układany w głowie wiersz.
Właśnie słowa mężczyzny pokazują nie tylko jak odmienni i podobni są do siebie mężczyźni i kobiety, ale również zdradzają pomysł New Yorkera na zbliżający się sezon letni. Połączenie tego co kobiece, subtelne, z męskimi silnymi akcentami, chociażby w postaci licznych kieszeni czy dżetów. Taki styl niby unisex, a jednak podkreślający to, co każda z płci ma do pokazania najlepszego.
„Czy ona jest mną a ja nią? Czy jesteśmy jednym?” te słowa brzmią jak mantra, która jest znana każdemu, kto kochał chociaż raz. I zaznał tej sytuacji, kiedy trudno określić, które ciało jest czyje i czy nadal tworzymy odrębne jednostki, czy może jesteśmy ze sobą na wieczność spleceni.
Tak różni, a tak podobni. Odrębni, a jednak...jednolici. Czy da się tak zjednoczyć z ubraniem? Można. Wystarczy zajrzeć do New Yorkera i wybrać swoją drugą skórę.

Media

© 2013-2020 by SN2.EU