czwartek, 20 grudzień 2012 18:44

Wąż czy żółw? Odpowiedź prosta: żółw wężoszyi! Video

Dziś kolejne nietypowe stworzenie – przedstawiciel gada z podrzędu żółwi bokoszyjnych. Nie da się go pomylić z niczym innym, bo jak sama nazwa wskazuje, jego szyja jest niezwykle charakterystyczna. Czego jeszcze możemy się dowiedzieć o tym morskim stworzeniu? Przekonajcie się sami!
Rozpoznawalność zwierza
Skorupa, zwana przez zoologów karapaksem, jest w kształcie owalnym o bokach delikatnie zawiniętych do góry. Barwy żółw wężoszyi ma niezbyt intrygujące – utrzymują się w kolorach ciemnego brązu lub czerni, z niewielkimi żółtymi wstawkami. Głowę ten stwór posiada niewielką i wąską, która wraz ze starzeniem delikatnie się rozszerza. Szyja jest niesamowicie długa – może osiągać nawet 60% skorupy i jest pokryta niewielkimi wyrostkami. Po bokach i z góry jest szara, od spodu żółtawo-kremowa. Na odnóżach możemy znaleźć charakterystycznie ułożone (bo w poprzek) łuski. Stwór ten nie imponuje wielkością – osiąga do 30 cm długości.

Gdzie i kiedy spotkać?
Występuje we wschodniej części Australii. Szczególnie ukochał sobie mieszkanie w głębokich jeziorkach oraz wolno płynących rzeczkach – najlepiej takich, które posiadają piaszczyste dno. Swoją aktywność przejawia w ciągu dnia – w nocy grzecznie sobie śpi i odpoczywa po męczącym dniu zdobywania pokarmu.

Pora obiadowa
Cóż może jeść taki oto żółw? Przede wszystkim małe ryby oraz wszelkie inne żyjątka, które trafią mu do paszczy. Nie jest specjalnie wybredny, dzięki czemu może sobie spokojnie i bez przeszkód egzystować.

Ciekawości z kości
Okres rozpłodowy tych zwierząt ma miejsce w lecie, czyli dla półkuli południowej – w grudniu i styczniu. Jak widać, każdy kto zamierza wybrać się do Wschodniej Australii, ma szansę zobaczyć sobie małe żółwiki wężoszyjne. A jest na co patrzeć! Samica potrafi złożyć nawet do 23 jaj, każde wielkości około 7 cm. Wyobraźcie więc sobie ten widok, kiedy idziecie sobie nadbrzeżem i widzicie stadko młodych żółwików.

Media

© 2013-2020 by SN2.EU