wtorek, sierpień 11, 2026
środa, 17 czerwiec 2026 10:51

Myjnia cystern EVEREST

Napisała
Everest Everest pexels

Nowoczesna myjnia cystern przypomina laboratorium

Redakcja: Pani Edyto, w naszej poprzedniej rozmowie wspomniała Pani, że Everest „wspiął się na szczyt”. Dziś chcielibyśmy zapytać o drogę na ten szczyt. Dlaczego nowoczesna myjnia cystern, taka jak Pani, bardziej przypomina laboratorium niż tradycyjną myjnię samochodową?

Edyta Janosz: To prawda, branża mycia cystern przeszła transformację z prostej usługi mycia cysterny w wysokospecjalistyczną działalność w szczególności w przemyśle spożywczym. Dzisiaj na Everest, nie tylko „myjemy zbiorniki”, ale zarządzamy skomplikowanym procesem mycia, który musi gwarantować absolutną czystość w szczególności pod względem mikrobiologii, alergenów, przewodności czy mętności. https://myjniacystern.pl/

Zacznijmy od technologii. Serce Pani „laboratorium” to imponujące wyposażenie, wytwornice pary oraz głowice. Jakie parametry są kluczowe, by skutecznie usuwać najtrudniejsze produkty?

Kluczowa jest moc i temperatura. Dysponujemy dwoma kotłami gazowymi firmy Karcher HWE 4000 połączonymi z wysokociśnieniowymi pompami, które generują łączny przepływ wody na poziomie 8 000 litrów na godzinę pod ciśnieniem do 140 bar. To pozwala nam mechanicznie rozbijać nawet zaschnięte produkty oraz takie, których temperatura po rozładunku znacznie spadła. Dodatkowo wykorzystujemy kotły parowe Certuss, które dostarczają parę o temperaturze do 160°C. Sterylność końcową zapewniają dmuchawy osuszające o wydajności do 3500 m³/h, operujące w temperaturze do 80°C. To nie jest zwykły proces mycia – to precyzyjnie dobrane parametry.

Mówiąc o precyzji, nie sposób pominąć procedur. Jak wygląda ten „laboratoryjny” workflow w przypadku cysterny płynnej?

Każdy proces opiera się na rygorystycznym, 6-stopniowym cyklu operacyjnym. Zaczynamy od rejestracji i oceny ryzyka na podstawie trójjęzycznego „Zlecenia mycia”, gdzie kierowca deklaruje poprzedni ładunek i ilość pozostałości. Następnie przechodzimy do przygotowania bezpieczeństwa – kierowca stosuje środki ochrony indywidualnej (PPE), w tym okulary i odzież ochronną. Faza wykonawcza to zautomatyzowane cykle mycia głowicami obrotowymi pracującymi pod wysokim ciśnieniem i wysoką temperaturą z możliwością dozowania środka myjącego. Niezwykle ważny jest czwarty etap: wspólna inspekcja czystości przeprowadzana przez operatora myjni i kierowcę, co pozwala na rzetelne zarządzanie odpowiedzialnością. Dopiero wówczas następuje osuszanie, zabezpieczenie pojazdu i wydanie dokumentacji potwierdzającej wykonane czynności, procedury.

To właśnie w sferze kontroli jakości i analizy produktów Everest najbardziej zbliża się do standardów laboratoryjnych?

Tak. Wykonujemy na życzenie klienta testy ATP (wykonanie przez Luminotester), który poprzez wymazy wykrywa ślady mikrobiologiczne. Ponadto badamy mętność wody (test NTU), przewodność elektryczną, by wykryć resztki detergentów oraz poziom pH wody z ostatniego płukania, co gwarantuje pełną neutralizację cysterny. Dla branży spożywczej kluczowe są testy na obecność alergenów białkowych. To pozwala nam przygotować zbiornik pod najbardziej wrażliwe ładunki. Wszystkie badania wykonywane są wysokiej klasy laboratoryjnymi urządzeniami. Nasze urządzenia jako nieliczne w Polsce posiadają możliwość wydruku z każdego wykonanego badania. Jako potwierdzenie przeprowadzenia i wyniku badania.

Dodatkowo co trzy lata wykonujemy walidacje procesu mycia ,która wykonywana jest przez zewnętrzne akredytowane laboratorium. Wykonywane są badania mikrobiologiczne oraz na alergeny. Proces ten ponawiany jest trzy krotnie aby weryfikacja procesu była na najwyższym poziomie.

Nasza myjnia posiada również wdrożony program PEM. Regularnie przeprowadzamy badania oraz wymazy z hali produkcyjnej, posadzek i ścian. Kontrolujemy także jakość wody wykorzystywanej w procesie mycia, wykonując rozszerzone badania mikrobiologiczne, w tym m.in. badania na obecność bakterii Legionella.

Tak wysoki standard wymaga potwierdzenia międzynarodowymi certyfikatami. Które z nich są dla Pani najważniejsze?

Fundamentem jest SQAS Tank Cleaning (Safety and Quality Assessment for Sustainability), audytowany przez CEFIC. Everest jest zarejestrowany w centralnej bazie danych CEFIC pod numerem 92123, co pozwala globalnym koncernom na błyskawiczną weryfikację naszych standardów bezpieczeństwa.

Wystawiamy również Europejski Dokument Mycia EFTCO (ECD), który jako jedna z niewielu myjni zabezpieczamy fizyczną suchą pieczęcią, co eliminuje ryzyko fałszerstwa dokumentacji w łańcuchu dostaw.

Jako myjnia branży spożywczej posiadamy również system EFTCO Food oraz certyfikat Koscher, co świadczy o naszym profesjonalizmie w branży.

Wspomniała Pani o bezpieczeństwie. Jak chronicie swoich pracowników podczas pracy z niebezpiecznymi substancjami?

Bezpieczeństwo to system naczyń połączonych. Oprócz obowiązkowego PPE, takiego jak buty z noskami stalowymi i odzież odporna na środki chemiczne, stosujemy blokady kabiny kierowcy na czas mycia oraz barierki i drabiny bezpieczeństwa przy włazach cystern. Każdy pracownik jest przeszkolony w zakresie procedur BHP i systemów jakości, takich jak HACCP, co jest niezbędne przy obsłudze myjni dedykowanej do żywności.

Na koniec temat ochrony środowiska. Historia Everest pokazuje, że ekologia jest wpisana w DNA firmy od samego początku.

To prawda. Już w 2003 roku czekaliśmy 13 miesięcy na pozwolenia środowiskowe, by w pełni dostosować obiekt do zaostrzonych norm Unii Europejskiej. Dziś ewidencjonujemy każdą tonę odpadów,, granulek. Wprowadziliśmy też klauzulę prawną obligującą klientów do pokrywania kosztów utylizacji pozostałości ładunku, co promuje pełne rozładowywanie cystern i chroni nasze systemy oczyszczania ścieków. Inwestycje w fotowoltaikę i nowoczesną infrastrukturę, jako członka Polskiego Stowarzyszenia Myjni Cystern, pozwalają nam łączyć rozwój biznesu z troską o ekosystem.

Działamy również z zgodnie zasadami Operation Clean Sweep i nie tracimy ani jednej granulki peletu.

Dziękuję za rozmowę. Te dane jasno pokazują, dlaczego Everest wyznacza standardy w regionie.

Dziękuję. Nasza praca to nieustanne dążenie do doskonałości, bo w tej branży jakość jest właściwą drogą na szczyt.

Ostatnio zmieniany środa, 01 lipiec 2026 12:27
Patrycja Mizera

Redaktor naczelna SN2.EU. W branży dziennikarskiej od blisko 15 lat. Lubię wiedzieć co się dzieje dookoła od zdrowia i urody po newsy lokalne i celebryckie. Ludzie i ich zachowania to moja pasja, a zarazem obiekt badań.

https://www.sn2.eu/patrycja-mizera